Antyoksydanty takie jak naturalna witamina C i E chronią wewnętrzne ściany tętnic przed uszkodzeniami, jakie mogą spowodować wolne rodniki - utleniacze. Wydaje się, że antyoksydanty, poprzez obniżanie poziomu tzw. wolnych rodników, zapobiegają wielu schorzeniom przewlekłym, w tym także chorobom serca. Wolne rodniki powstają w wielu przemianach zachodzących w organizmie człowieka, ale są także obecne w środowisku, Niszczą komórki, upośledzają ich funkcjonowanie, stąd mogą powodować zmiany chorobowe w wielu narządach, także w sercu. Związki chemiczne o właściwościach antyoksydacyjnych, a więc witamina C i E, niszczą wolne rodniki i chronią komórki przed ich szkodliwym działaniem. Hamują także utlenianie „złego” LDL-cholesterolu. A to właśnie utleniony LDL-cholesterol, łatwiej wychwytywany przez makrofagi (komórki obecne w wewnętrznej ścianie naczyń krwionośnych), ulega w nich licznym przemianom do związków dla tych naczyń bardzo szkodliwych. Gromadzenie się LDL w komórkach makro fagów inicjuje cały łańcuch reakcji powodujących miażdżycę. Tak więc nawet niewielkie ograniczenie utleniania LDL-cholesterolu jest bardzo pożądane. Ponadto wit. C wzmacnia i uelastycznia naczynia, a wit. E zapobiega powstawaniu zakrzepów, rozszerza naczynia krwionośne i obniża ciśnienie.
Badania prowadzone w różnych ośrodkach naukowych USA wykazały, że podawanie witaminy C w dawkach 60-300 mg dziennie powoduje zależny od dawki witaminy C wzrost poziomu “dobrego” HDL-cholesterolu we krwi, co korzystnie wpływa na stan serca. Fakt ten potwierdziły również badania prowadzone na grupie 696 osób w podeszłym wieku (powyżej 60 lat), które stosowały 180 mg witaminy C dziennie. Jednocześnie w innych badaniach dowiedziono, że wśród 1200 osób wyższy poziom “złego” LDL-cholesterolu występuje u tych, u których poziom witaminy C we krwi jest niższy.
Oceniano także wpływ witaminy E, witaminy C na utlenianie LDL-cholesterolu.
Uczestnicy badań otrzymywali przez 3 miesiące 1600 j.m. witaminy E. a w końcowej fazie badań, przez 3 miesiące, jeszcze 2000 mg witaminy C. Potem badania powtórzono u tych samych osób, stosując przez pięć miesięcy jedynie witaminę E (1600 j.m. dziennie). Analiza wyników tych badań wykazała, że za 30 - 50% spadek utleniania LDL-cholesterolu była odpowiedzialna witamina E.
Wiele badań naukowych wykazało związek między stosowaniem zwiększonych dawek antyoksydantów. szczególnie witaminy C i E a zmniejszeniem ryzyka chorób serca.
Wieloletnie badania przeprowadzone w USA z udziałem 40 tys. mężczyzn i 87 tys. kobiet wykazały! że stosowanie witaminy E przez dwa lata spowodowało zmniejszenie tego ryzyka o 41% u kobiet i o 37% u mężczyzn w porównaniu z tymi kobietami i mężczyznami, którzy witaminy E nie stosowali. Stwierdzono także, że efekt witaminy E był uzależniony od jej dawki tak u kobiet jak i u mężczyzn. U kobiet stosujących najwyższe dawki witaminy E ryzyko choroby wieńcowej było o 37% mniejsze w porównaniu z kobietami stosującymi niższe dawki witaminy. Podobne wyniki uzyskano u mężczyzn. Jednocześnie u kobiet stosujących wyższe dawki beta-karotenu ryzyko chorób serca było o 22% mniejsze w porównaniu z kobietami, które stosowały niskie dawki beta-karotenu.
Analiza wyników badań przeprowadzonych u 11 tys. osób wykazała, że ci, którzy stosowali wyższe dawki witaminy C. byli w mniejszym stopniu zagrożeni śmiercią z powodu chorób serca (mężczyźni o 45%, kobiety o 25%).
